Paweł Be - plenerowa wystawa plakatów
Kopanina k/Kaźmierza
31. maja 2014 roku
 wystawa: 24. maja 2014. Kopanina   (autorka zdjęć - Elżbieta Raczek)

 Nietypowa, bo plenerowa wystawa plakatów Pawła Be już się niestety zakończyła. Mieszkańcy okolicznych lasów i zarośli odetchnęli z ulgą.
 Kurator wystawy Mirosław Wolski (oby żył wiecznie) zapewnił nie tylko niespotykaną cudowną oprawę (załatwił nawet kwitnienie jaśminów), ale również ponadnormatywne ilości smakołyków oraz płynów, które nawet przy najszczerszych chęciach trudno uznać za bezalkoholowe.
 Zaproszeni Goście z wdziękiem udawali (po wstępnej konsumpcji) zainteresowanie twórczością Pawła Be i w umiarkowany sposób przeszkadzali podczas jego przydługiego wykładu, który był tak trudny, że nawet sam prowadzący nie za bardzo wiedział o czym mówi a płynność jego wypowiedzi nie nadążała za gestykulacją.
 Dla oddania sprawiedliwości - wykład był właśnie o tym, dlaczego niczego nie rozumiemy z otaczającej nas rzeczywistości i świetnie zilustrował poruszaną problematykę.
 Anonimowy uczestnik, którego zapytaliśmy: -"Pawle, co się Tobie najbardziej podobało na wystawie?" - odpowiedział, że -"PT. Gospodyni, ogórek i lufa na powitanie oraz miliony innych rzeczy... aha - i ta wierzba, w której mieszka diabeł!".
 Paweł Be opuscił towarzystwo przed czasem, bo trzeźwa Danusia przyjechała i zobaczyła jak jej mąż się zachowuje. Może dobrze, bo nie zdążył narozrabiać, ale przecież zawsze lepiej pozostawić uczucie niedosytu niż niesmak.

Tu jest szersza informacja na temat plakatów.


← więcej.  ♣